Strona główna


Małgorzata Olkuska 

   

Urodzona 6 czerwca 1953 r. w Krakowie.  
Studia na Wydziale Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.  
Dyplom z wyróżnieniem i medalem w pracowni prof. Mariana Koniecznego w 1977r.  
Profesor w Instytucie Sztuki Akademii Pedagogicznej w Krakowie.  
Uprawia rzeźbę i medalierstwo.  
Pracuje i mieszka w Krakowie.  

31-927 Kraków,  
oś. Centrum B  5/38  
tel. (0*12) 642-14-89  





    Rzeźba Małgorzaty Olkuskiej odznacza się łatwą do odróżnienia własną stylistyką, pełną fizycznej delikatności i oczywistej materialności. Zaintrygowanie materią zaczęło się u niej ujawniać już w trakcie studiów w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (zakończonych dyplomem z wyróżnieniem i medalem w pracowni Mariana Koniecznego). Objawiło się ono między innymi we wczesnych studiach ceramicznych, operujących wówczas jeszcze pełną, wyporną formą i niezbyt rozczłonkowaną powierzchnią. Sukces dyplomu, wystawianego na wystawie najlepszych prac dyplomowych " Dyplom 77 " w warszawskiej " Zachęcie " nie złagodził widać szoku jakim było wyjście z Akademii i konieczność podjęcia samodzielnych, ważnych artystycznych i życiowych decyzji. Osobie tak wrażliwej, nieco introwertycznej jak Małgorzata Olkuska potrzebny był czas na oswojenie się z tą nową sytuacją. Najbliższy rok po dyplomie spędza więc w ekipie konserwatorów Zamku Królewskiego w Warszawie, wykonując tam szereg rzeźbiarskich detali bardzo wysoko ocenionych przez specjalistów. Już jednak od roku 1978 artystka podejmuje pracę pedagogiczną w Zakładzie Plastycznym WSP w Krakowie i intensywnie uczestniczy w życiu artystycznym, biorąc udział w wielu wystawach i konkursach, w których uzyskuje wiele nagród i wyróżnień. Jest to okres wytężonej pracy, który ujawnia wielkie możliwości i wszechstronność artystki. Olkuska pracuje w kamieniu, realizuje swoje rzeźby i medale w brązie, przede wszystkim zaś pracuje w ceramice, właśnie w tej dyscyplinie wytwarzając pierwociny swojego niepowtarzalnego, osobistego stylu. Właśnie tu najpełniej ujawniają się owe fascynacje problematyką materii, która wręcz staje się głównym bohaterem tych rzeźb. Olkuska jakby zainspirowana tradycją ceramiki użytkowej a także rzeźbą Rodina tworzy serię rzeźb o niezwykłej, wysublimowanej urodzie materii. Operuje w nich delikatnymi płatkami materii, finezyjnie zespolonymi z innymi oraz z filigranami, koronkami, odciskami. Te płatki raz strukturalnie tworzą " dyskretną " cześć większj całści :figur - potaci, kiedy indziej jakby odlatują te postaci frenetycznie drgającymi, rozwianymi szatami; muskają "pocałunkiem" obnażonej materii. Skłonność do kontynuowania doświadczeń powoduje, że Małgorzata Olkuska realizuje wielkie cykle rzeźb wykonywanych w rozmaitych materiałach, także metalu i kamieniu, na nowo interpretowanych. Wielki cykl " Kobiety " składa się więc z kilku samodzielnych sekwencji. Znajdą się tam : "
Hommage a Camille Claudel " (której osobowość, twórczość i los zafascynowały naszą artystkę) a dalej grupa rzeźb pod nazwą " Białe Damy "; cykl erotycznych, nabrzmiałych tęsknotą kobiecych aktów, jakby oczekujących spełnienia; " Pieśń nad Pieśniami " i inne rzeźby dla których tematów dostarcza Olkuskiej Biblia, stare mity lub legendy. Wszystkie one przez swoją specyficzną strukturę atakują przestrzeń, a także przywodzą na myśl gorzkie refleksje 0 przemijaniu i destrukcyjnym działaniu czasu. Wszystko to utrzymywane jest w tonacjach naturalnych materii ceramiki lub wytrawnie dobranych kolorach różnych materiałów ( " Epitafia " lub nowy cykl " Gzymsy " z niezwykłej urody głowami kobiet ). Ta sama wrażliwość materii cechuje rzeźby w marmurze, akty czy epitafia. Pierwszy w białym drugi w czerownym marmurze, później uzupełniane lub realizowane w czerwono wypalanej glinie. Ten obszerny cykl rzeźby epitafijnej (" Epitafium dla Stańczyka ", " Kazimierz Wielki ", " Blesław Śmiały", czy terrakotowe epitafia dla Karola Estreichera czy Jerzego Szablowskiego) łączy polską i śródziemnomorską tradycję plastyczną, poczucie wagi zapisu zdarzeń i ludzkich losów z refleksją o przemijaniu. Jest to też niezwykłe, że rzeźby te, niewielkiego na ogół formatu, są aż tak monumentalne podobnie jak niezwykłe, pnące się ku niebu zigguraty, czy inne upostaciowienia " Wieży Babel ". Podobnie rys monumentalności znajdziemy w niewielkich " Wozach ", czy w najnowszych " Paleniskach " i serii rzeźb pod tytułem " Małe Dolmeny ". W rzeźbach tych postać ludzka występuje już rzadko ale wyczuwalna jest w nich obecność człowieka.

    Rzeźba Olkuskiej powstała w kręgu najlepszych tradycji kultury śródziemnomorskiej, wpisana też w tradycję 1 współczesność Krakowa, naznaczona jego " Genius Loci " jest równocześnie świeża i odkrywcza, finezyjna w traktowaniu materii, intrygująca skojarzeniami. We wcześniejszych pracach antropomorficzna i analityczna, w nowszych bardziej syntetyczna zmierzająca ku abstrakcji.

    Andrzej Pollo
    (lipiec l996)
stopka